2009-10-18 22:27:33 >> Dobry duch
Wskazówka, czy jestem dobrym człowiekiem? Nie! Odrzcam wszystko co złe we mnie na dobro osób, które są wokół mnie. Ciągle mi czegoś mało. Traktuje życie jako grę, życie ze mną pogrywa, to ja pogrywam z nim, a że nie ma życia bez ludzi to jest to powód by wykorzystać ich do gry. Ciągle mi mało, mało mi wszystkiego po koleii, jak coś robić do dogłębie i często, szybko się przywiązuje do nowych uczuć. Szybko też o nich zapominam. Żyję prawdziwą chwilą, gdyż jutro może mnie nie być i nie będę waszym utrapieniem, nigdy też nie będę wykorzystywał was do gry.
Być może już niedługo będę tylko duchem...
skomentuj (0)
2009-10-14 23:29:56 >> Three years ago
Tak to było 3 lata temu. Spotkałem go, ducha, który, mówił jak ja, myślał jak ja, robił to co ja. Różnica tkwiła w tym, że pokazał się pod postacią kobiety. Kobiety, która zachwiała moim światem, małostkowym, prostym i aroganckim. Pomogła mi się odnaleźć w świecie jaki istniał poza wytworem mojej wyobraźni. Była perfidna, wykorzystała moją skromną wiedzę o indyjskiej kulturze, hinduskim stylu życia (teraz wiem, że chodziło o naukę kamasutry:-P). Miała moc i wciąż ją ma. Działa nawet w złą pogodę. Połączenie ponad czasoprzestrzenne, wręcz telepatyczne odczuwanie uczuć jak bliźniak. Tyle, że to nie bliźniak.
Ubrana w czerń najczarniejszą z czerni, gdzie nie można było spostrzec jej przewdziwego oblicza, wszystko było ukryte pod warstwą zakłopotanego wyrazu twarzy. Chciałem się bawić do rana, ale uciekła z balu na skarpie jak Kopciuszek i musiałem go szukać, nie miałem nawet pantofla, jako poszlakę, gdzięki której mógłbym trafić na swojego kobiecego ducha.
Gdzie jesteś dziś, byłaś tak blisko. Bałem się Cię wpuścić do swojego serca, bałem się podjąć wyzwania życia z Tobą, tak samo jak Ty bałaś się mnie i to było takie urocze. Te kocie oczka, mogły wypruć ze mnie wiele, mogły wypruć moje serce przez gardło, jakby tylko chciały. Ty bałaś się mnie i nie chciałaś mi zrobić krzywdy, ale to ja zrobiłem pierwszy krok, aby nie drażnić zmysłów myśleniem i Tobie. Tak naprawdę, to bałem się jak cholera, aby nie stracić Ciebie. Patrząc przez pryzmat lat nie staciłem. Wiem, że przez próbę ciszy między nami, możemy liczyć na siebie. Możemy ufać sobie, chociaż, nie można wykluczyć identycznych osobowości, identycznych myśli i uczuć... tylko, że teraz są to uczucia oddalone od siebie, ale dusze blisko siebie, by mogły troszczyć się o nasze ciała na Ziemi. Ty jesteś moim aniołem, bo już nie duchem. Ja będę Twoim aniołem, duchem już nie jestem, już się mnie nie boisz...
....ale strach pozostanie do końca naszych dni...ale zawsze pomoże nam rzeczywistość ziemska by trzymać fizyczny i miłosny dystans od siebie...pomimo, że i tak jest daleki...
Tagi: aguś
skomentuj (3)
2009-10-12 11:04:35 >> +/-
Co ta miłość robi z ludzi? Można to porównać do walki żywiołów, albo przeciwieństw. Nawet jeżeli jesteśmy idealnie dopasowani ,to przez przeciwieństwa. Przecież jak błogie jest uczucie muskania kostką lodu po rozgrzanym ciele? Przeciwieństwo, a jak działa na przywiązanie się partnerów. Anatomicznie jesteśmy jak jing i jang, umysłowo inaczej rozwinięci. Nie mam zamiaru powtarzać encyklopedycznych fajnych wyrazów, które naukowo by pomogły mi wyrazić i wyczerpać problem i jak najdokładniej go opisać, ale nie bedę przecież plagiatował tekstów naukowców.
Przedstawiam swój punkt widzenia, który często zmienny jest. Klocek nie był wielkim poetom, ale sporo rozmyśla (nie mylić z myśleniem) o życiu. Walczyłem bardzo długo co teraz mam. Sięgnąłem prawie nie możliwego i zachowałem się conajmniej nieetycznie jak to by inni zinterpretowali moje zachowanie, ale ja zacząłem wierzyć, że jak samemu czegoś nie zrobie, to mi nikt nie pomoże (może z jednostkowymi wyjątkami), a na pewno nie predestynacja.
skomentuj (0)
2009-10-06 02:00:25 >> Dokąd zmierzam
Co ja robię, mam wszystko co chce, nie wiem, co mną kieruje. Mam wszystko i jeszcze raz chce to mieć. Czy to ma sens? Nie. Tak samo jak ja jestem bez sensu...
Kocham
skomentuj (0)
2009-09-15 11:56:34 >> Zbudzenie widzenia
Zobacz Słońce wysoko świeci na niebie... Przepraszam jeszcze nie otworzyłem oczu...Czym patrze, że widzę?
Tagi: widzieć
skomentuj (0)
